Warsaw Moto Show 2016

 

Dla takich chwil warto być członkiem MKN EcoCarPG!

18-20.11.2016r. był dla nas weekendem pełnym wrażeń!

Na miejscu czekały na nas trzy ogromne hale pełne klasycznych oraz nietuzinkowych pojazdów, a także wiele innych atrakcji, między innymi:

 POKAZY DRIFTU

Garażowe konstrukcje, które nierzadko przyciągały większą uwagę niż dużo droższe on nich auta. W połączeniu z doświadczonymi kierowcami tworzyły nieprzerwane show – nie licząc przerw na zmianę opon. Dodatkową atrakcją była możliwość uczestnictwa w przejeździe po torze, jako pasażer. Jednak, z uwagi na ogromne zainteresowanie, nikomu z naszego koła nie udało się tego doświadczyć. Jesteście ciekawi, jakie samochody gubiły trakcję na tylnej osi? Między innymi BMW M3 E46 z silnikiem doładowanym kompresorem, Toyota Supra MkIV oraz Lexus SC z legendarnymi silnikami 2JZ czy też BMW E30 z potężnym V8 pod maską. O czym wiedzą lepsi kierowcy – samochód to nie wszystko, ale emocji i pokazu świetnego opanowania takich potworów dostarczali kierowcy startujący w mistrzostwach Drift Masters GP.

STREFA OLDTIMERÓW

Zdaniem większości z nas okazała się być to najciekawsza i najbogatsza strefa. Starsze auta niosą ze sobą wiele emocji. Bawią, uczą, wzruszają, podczas gdy te nowe głównie ekscytują. Warto przypomnieć sobie początki motoryzacji. Zaczerpnąć inspiracji u źródła. Zdjęcia pokazują tylko parę modeli, a było naprawdę co oglądać. Na zwiedzających czekała pokaźna kolekcja różnych generacji kultowej 911 firmy ze Stuttgartu. Podziwiać można było wiele modeli spod szyldu M GmbH, czyli oficjalnego tunera BMW – zaczynając od M3 E30, przez kultowe M5 E34 aż do bardziej nowoczesnej M5 E39. Oprócz standardowych BMW, można było zobaczyć rzadkie okazy modeli Alpiny jak E36 z 4,6 litrowym V8. Mercedesy generacji W123, W124, W126 czy W140 czekały na nas na każdym rogu. Można było też sięgnąć do korzeni motoryzacji, a w szczególności do samochodów przed wojennych, jak m.in. Ford Model T. Mamy w szeregach naszych czytelników fanów motoryzacji krajowej? Nic straconego – kultowy „Maluch”, czyli Fiat 126p w wersji iście „long”, limuzyna jak znalazł. Na hali miejsce znalazły sobie też m.in. Syrena 105L, replika Poloneza 2000 Rally czy też kolejny projekt legendarnego Poloneza w malowaniu OBRSO.

 Mistrzostwa Europy RC Euro Off-Road Series

Ta sekcja, choć na pierwszy rzut oka niepozorna, również nas zafascynowała.  Wyścigi off-roadowych pojazdów w zamkniętej hali, brzmi niemożliwie. Jednak, gdy pomniejszymy wszystko 10 razy, okazuje się, że może być równie ekscytująco jak na pustyni. Uczestnicy startowali w różnych kategoriach – pomimo braku naszej specjalistycznej wiedzy w dziedzinie samochodów RC, to potrafiliśmy rozpoznać te szybsze i te wolniejsze, z regulowanym zawieszeniem i bez, większe i mniejsze. W mistrzostwach konkurowali ze sobą ludzie w każdym wieku. Było to miejsce łączące ze sobą pokolenia w zamiłowaniu do motoryzacji. Chociaż często młodsi dawali starszym w kość.

STREFA TUNINGU I MOTORSPORTU

Obszar hali D był całkowicie poświęcony tematyce tuningu samochodów oraz sportom motorowym. Co można było tam zobaczyć? Naprawdę sporo! Zaczynając od wejścia, gdzie zwiedzających witała pięknie wykonana replika kultowego Forda GT, po klasyki japońskiej sceny motoryzacyjnej, jak Honda NSX czy Nissan GT-R, aż po tuning wizualny jak i optyczny realizowany przez naszych rodaków. Można było spotkać parę znanych projektów z polskiej sceny tuningu, m.in. BMW 435i Carbonerre Project, BMW M3 w chromie czy też mocno zmodyfikowanego Volkswagena Eos z przodem od agresywnego Scirocco i silnikiem od topowej serii Golfa R32. Nie mniej jednak, główną atrakcją była polska premiera nowego wyścigowego Porsche 911 GT3R, które przyciągnęło tłumy fanów wyścigów długodystansowych, gdzie to Porsche zobaczymy najczęściej.

 Oraz najważniejsza dla nas

STREFA POJAZDÓW UNIWERSYTECKICH

Jesteśmy dumni z tego, że mogliśmy zaprezentować nasz pojazd na tak renomowanych targach tuż przy pojazdach takich jak Chevrolet Corvette C7, Audi R8 Spyder czy też Dodge Viper pierwszej generacji. Oprócz naszej ekipy, na targach w podwarszawskim Nadarzynie wystawiały się też inne zespoły zajmujące się budową pojazdów na konkursy, w tym również na konkurs SEM, m.in. Rotor z Krosna czy Iron Warriors z Łodzi. Nasze stanowisko mieściło się w boxie w hali F, gdzie oprócz naszego bolidu można było znaleźć pojazd znajomych z Krosna czy też bolid Formuły Student przygotowany przez studentów z Rzeszowa. W strefie uniwersyteckiej bolidy przygotowane na konkurs Formuły Student cieszyły się zainteresowaniem ze względu na swój sportowy charakter, a pojazdy przygotowane na konkurs Shell Eco-Marathon, czyli również nasz „Kinder”, przykuwały uwagę zwiedzających swoimi nietypowymi kształtami oraz napędami będącymi przyszłością motoryzacji. Pomimo braku ryku silnika i nie zostawiania śladów spalonych opon, nasz pojazd wzbudzał równie duże zainteresowanie, co obok stojące legendy przemysłu motoryzacyjnego!

Cieszymy się z możliwości rozpowszechniania alternatywnego źródła energii, jakim jest wodór. Jest to napęd nietypowy i rzadko spotykany na drogach publicznych, lecz coraz częściej wymieniany przez producentów samochodów jako napęd przyszłości. Pokazanie naszego bolidu szerszej publice na Warsaw Moto Show zwiększa świadomość ludzi odnośnie aktualnych i tych nadchodzących zmian w samochodach. Jest nam niezmiernie miło, iż dostaliśmy szansę pokazania dorobku naukowego naszej ekipy na tak prestiżowych targach, a co więcej – zainteresowanie ludzi napędem wodorowym było ogromne! Dla tych, którzy nie byli w tym roku na targach w Warszawie – naprawdę macie czego żałować. Bez obaw! Mamy nadzieję, że za rok będziemy również mogli zaprezentować działalność naszego koła w podwarszawskim Nadarzynie z konstrukcją realizowaną na konkurs w 2017 roku.

Do zobaczenia na kolejnych eventach!

Warsaw Moto Show